WoofPlaces Pobierz aplikację

Restauracje i kawiarnie, gdzie można wejść z psem - co mówią przepisy i jak się przygotować

Zaktualizowano

Przepisy nie zakazują wchodzenia z psem do restauracji ani kawiarni. Zakaz dotyczy tylko miejsc, gdzie jedzenie się przygotowuje albo przechowuje, czyli kuchni i magazynu, a nie sali dla gości. O tym, czy psiak wejdzie, decyduje właściciel lokalu. Wyjątkiem jest pies asystujący: tego lokal wpuścić musi. Zanim pójdziesz, sprawdź trzy rzeczy: czy lokal wpuszcza psy do środka, czy tylko do ogródka, czy jest miska z wodą i czy pod stołem zmieści się twój pies. Konkretne lokale z tymi informacjami znajdziesz na mapie w aplikacji WoofPlaces.

  • Sanepid nie mówi „nie” - Główny Inspektorat Sanitarny wprost pisze, że przepisy nie zakazują wprowadzania zwierząt do lokali
  • Decyduje lokal, nie przepis. Odmowa wejścia ze zwykłym psem jest zgodna z prawem
  • Pies asystujący wchodzi zawsze - w uprzęży, z certyfikatem i zaświadczeniem o szczepieniach
  • Ogródek to nie gwarancja. Prawo nie rozróżnia sali i ogródka, zasady ustala każdy lokal osobno

Co naprawdę mówią przepisy

Krótko: nie ma przepisu, który zakazywałby wejścia z psem do restauracji albo kawiarni. Główny Inspektorat Sanitarny napisał to w 2024 roku wprost: przepisy prawa żywnościowego nie zakazują wprowadzania zwierząt domowych do lokali gastronomicznych ani sklepów.

Skąd więc przekonanie, że „sanepid nie pozwala”? Z unijnego rozporządzenia o higienie żywności (nr 852/2004). Każe ono lokalom pilnować, żeby zwierzęta domowe nie miały dostępu do miejsc, gdzie żywność jest przygotowywana, przetwarzana albo przechowywana. Chodzi o kuchnię, zaplecze i magazyn. Sala, na której siedzisz, do tej listy nie należy.

Lokal ma przy tym obowiązek chronić jedzenie przed zanieczyszczeniem, także przez psa. W praktyce znaczy to tyle, że psiak zostaje przy twoim stoliku, a nie przy ladzie, bufecie czy w przejściu na zaplecze.

Kto decyduje i czy lokal może odmówić

Decyduje właściciel lokalu. Nie musi się tłumaczyć, a odmowa wejścia ze zwykłym psem jest w pełni zgodna z prawem. Powody bywają różne: goście z alergią, osoby, które boją się psów, ciasna sala, w której nie ma gdzie się położyć.

Jeśli słyszysz „nie”, przyjmij to spokojnie i poszukaj innego miejsca. Kłótnia przy drzwiach nie zmieni decyzji, za to zepsuje dzień tobie i psiakowi.

Pies asystujący - kiedy lokal nie może odmówić

Tu zasady są inne i warto je znać, nawet jeśli twój pies asystującym nie jest. Ustawa o rehabilitacji zawodowej i społecznej daje osobie z niepełnosprawnością i jej psu asystującemu prawo wstępu do obiektów użyteczności publicznej, w tym wprost do lokali gastronomicznych. Lokal nie może takiego psa wyprosić.

Warunki są trzy i wszystkie wynikają z przepisów:

Z takiego samego prawa korzysta trener, który szkoli psa na asystującego. Pies asystujący nie musi mieć kagańca ani chodzić na smyczy. Opiekun nadal odpowiada za szkody, które pies wyrządzi.

Jeśli prowadzisz lokal i masz wątpliwości, możesz poprosić o certyfikat, bo to on jest warunkiem prawa wstępu.

Jak sprawdzić lokal, zanim pójdziesz

Naklejki „dog-friendly” na drzwiach to zwykle prywatna inicjatywa lokalu, a nie urzędowy znak. Brak naklejki nie znaczy, że psa nie wpuszczą, a jej obecność nie mówi, czy wejdziesz do środka, czy tylko do ogródka.

Dlatego najpewniejsze są trzy sposoby:

  1. Zapytaj przed wejściem. Zajrzyj z progu z psiakiem na krótkiej smyczy albo zostaw go na chwilę z osobą, z którą przyszłaś. Nie przywiązuj go samego przed drzwiami.
  2. Rozejrzyj się przy wejściu. Miska z wodą przy drzwiach to najczytelniejszy sygnał, że psy są tu codziennością, a nie wyjątkiem.
  3. Sprawdź w aplikacji. Przy każdym lokalu na mapie WoofPlaces zobaczysz to, co zgłosili psiarze po wizycie: czy wejdziesz do środka, czy tylko do ogródka, czy wpuszczają każdego psa, czy jest miska z wodą, menu dla psów, miejsce pod stołem i klimatyzacja.

Ogródek czy sala

Przepisy tych dwóch miejsc nie rozróżniają, więc wszystko zależy od lokalu. Zdarza się, że lokal nie wpuszcza psów do sali, ale chętnie widzi je w ogródku. Bywa też odwrotnie: lokal wpuszcza do sali, a ogródka nie ma wcale.

W Warszawie ogródki działają sezonowo, a zasady ich rozstawiania ustala miasto. Poza sezonem część z nich znika, więc miejsce, w którym latem siedziałaś z psiakiem, w listopadzie może być niedostępne.

Przy wyborze pomyśl o psie, nie tylko o sobie. W upał ogródek w pełnym słońcu jest dla psiaka gorszy niż klimatyzowana sala. Zimą z kolei chłodna podłoga w przeciągu przy drzwiach to nie jest miejsce do leżenia przez godzinę.

Zanim wyjdziesz z domu

Najlepsza wizyta w kawiarni zaczyna się od spaceru, nie od kawy.

Przy stoliku

Kilka zasad, które sprawiają, że lokal chętnie wpuści psiaka także następnym razem:

Pamiętaj, że nie każdy przy sąsiednim stoliku lubi psy. Ktoś może mieć alergię albo po prostu się bać. Stolik trochę na uboczu to ukłon w ich stronę, a przy okazji spokojniejsze miejsce dla twojego psa.

Jeśli psiak coś zniszczy albo kogoś zaczepi, odpowiadasz za to ty. Mówi to artykuł 431 Kodeksu cywilnego, a odpowiedzialność nie znika tylko dlatego, że pies akurat wymknął się spod nadzoru.

Psiak reaktywny albo lękowy

Kawiarnia to dla takiego psa trudne miejsce: ciasno, głośno, obcy ludzie i psy przechodzą tuż obok. Nie znaczy to, że musisz z niej zrezygnować.

Wybieraj ogródek zamiast sali i godziny, kiedy jest luźno. Siadaj w rogu, tak żeby psiak miał ścianę za plecami i nie musiał pilnować przejścia. Obserwuj go, ale czytaj sygnały we właściwy sposób:

Wtedy najlepszym zamówieniem jest kawa na wynos i spacer. Nikt przy stoliku obok nie zna waszej historii, a ty znasz.

Zobacz też

Szerzej o tym, gdzie pójść z psiakiem w stolicy, piszemy w przewodniku gdzie z psem w Warszawie. A jeśli po kawie chcesz, żeby psiak się wybiegał, zajrzyj do tekstu wybieg dla psów.

Znasz lokal, który wpuszcza psy, a nie ma go jeszcze na mapie? Dodaj go - następna osoba z psem będzie wiedziała, czy wejdzie do środka, zanim stanie przy drzwiach 😊

Najczęstsze pytania

Czy do restauracji można wejść z psem?

Tak, jeśli lokal się na to zgadza. Przepisy nie zakazują wprowadzania psów do restauracji i kawiarni, potwierdził to Główny Inspektorat Sanitarny w 2024 roku. Zakaz obejmuje tylko miejsca, w których żywność jest przygotowywana, przetwarzana albo przechowywana. O wpuszczeniu psa na salę decyduje właściciel lokalu.

Czy sanepid pozwala na psy w restauracji?

Sanepid nie reguluje, na jakich zasadach psy przebywają w restauracji, i nie zakazuje ich wprowadzania. Wymaga za to, żeby lokal chronił jedzenie przed zanieczyszczeniem, także przez psa. Dlatego psiak zostaje przy stoliku, a nie przy ladzie czy w przejściu do kuchni.

Czy lokal może odmówić wejścia z psem?

Tak, jeśli to zwykły pies. Właściciel lokalu sam decyduje, czy wpuszcza zwierzęta, i nie musi tego uzasadniać. Nie może natomiast odmówić wejścia osobie z niepełnosprawnością z psem asystującym.

Kiedy pies asystujący może wejść do restauracji?

Zawsze, bo ustawa o rehabilitacji zawodowej i społecznej daje osobie z niepełnosprawnością i jej psu asystującemu prawo wstępu do lokali gastronomicznych. Warunek jest jeden: pies ma uprząż, a jego opiekun certyfikat potwierdzający status psa i zaświadczenie o szczepieniach. Na uprzęży widnieje napis „Pies asystujący”, a u psa w szkoleniu „Pies asystujący w trakcie szkolenia”. Takie samo prawo ma trener psa w szkoleniu.

Czy pies w restauracji musi mieć kaganiec?

Przepisy dotyczące lokali tego nie wymagają, więc decyduje lokal. Pies asystujący jest z mocy ustawy zwolniony z kagańca i smyczy. Zwykłego psiaka trzymaj przy stoliku na krótkiej smyczy, nawet jeśli jest spokojny.

Czy z psem wejdę do środka, czy tylko do ogródka?

To zależy wyłącznie od lokalu. Przepisy nie rozróżniają sali i ogródka, więc jeden lokal wpuści psa do środka, a inny tylko na zewnątrz. Najprościej zapytać obsługę przed wejściem albo sprawdzić to wcześniej w aplikacji.

Kto płaci, jeśli pies coś zniszczy w lokalu?

Ty. Kodeks cywilny w artykule 431 mówi, że kto zwierzę chowa albo się nim posługuje, odpowiada za szkodę, którą ono wyrządzi, nawet jeśli uciekło albo było bez nadzoru, chyba że nikt nie ponosi winy. Ta sama zasada obowiązuje przy psie asystującym.

Co, jeśli mój psiak jest reaktywny albo lękowy?

Wybierz ogródek zamiast sali i porę poza szczytem, na przykład późne śniadanie w tygodniu. Usiądź przy stoliku w rogu, plecami psiaka do przejścia, żeby kelnerzy i inne psy nie mijały go na wyciągnięcie nosa. Jeśli zaczyna się kręcić albo zaczepiać cię, żeby zwrócić twoją uwagę, to znak, że ma dość: dopij kawę na wynos. To nie porażka, tylko dobra decyzja.